a a a

Freski

Monaster Zwiastowania Bogarodzicy w Supraślu 

jest jednym z miejsc szczególnie drogich i bliskich sercom prawosławnej ludności naszego kraju.

  • Skłania do modlitwy, wewnętrznej przemiany, dodaje sił w trudach niesienia życiowego krzyża. Tutaj człowiek pragnie stać się lepszym, odczuwa potrzebę Bożej Łaski, opieki i miłosierdzia za pośrednictwem czynnego uczestnictwa w nabożeństwach oraz sakramentach spowiedzi i Św. Eucharystii.  
  • Jest celem corocznych pielgrzymek wiernych, miejscem radosnych spotkań młodzieży. Jest także domem dla mieszkających tu braci Monasteru Męskiego, w którym od ponad 500 lat nieustannie płonie ogień modlitwy, będący wyrazem miłości do Boga i Cerkwi. 
  • Odzyskuje dzięki Wam dawny kształt, a także dawną rolę prawosławnego centrum duchowego. Odbudowa monasteru jest bardzo pracochłonna i kosztowna. Wraz z przywracaniem technicznej sprawności zabytkowym budynkom, mnisi suprascy planują przeznaczenie części obiektów monasterskich na potrzeby pielgrzymów.
  •  

 

Największym zadaniem przed którym obecnie znajduje się Monaster to rekonstrukcja fresków supraskich:

Od piętnastu lat stoi w Supraślu zrekonstruowana cerkiew. Ale w jej wnętrzu wciąż widzieliśmy surową cegłę, nie pokrytą żadną warstwą tynku. Tak było do jesieni 2014 roku. Wtedy budowlana ekipa rozpoczęła kładzenie tynków na powierzchni około trzech tysięcy metrów kwadratowych, rozbijając pracę na trzy etapy. Proces będzie trwał gdzieś do końca 2015 roku. Nie było ekipy, która nie bałaby się podjęcia się tynkowania cerkwi z jej gwiaździstymi i kryształowymi sklepieniami. To niezwykle skomplikowane prace. O ich wykonanie poproszono najbardziej doświadczonych tynkarzy. Tynkinie mogą pękać. Muszą zachować w sobie pewien rodzaj elastyczności. Muszą być kładzione przy odpowiedniej temperaturze. Nie może być ani za gorąco, by nie schły zbyt szybko, ani za zimno (nie mniej niż 5 stopni Celsjusza). Wybraliśmy tak zwany tynk trasowy. Surowiec do jego produkcji występuje w niewielu miejscach na świecie. Sprowadzamy wapno trasowe z Austrii. Nie ma w nim nawet grama cementu. Szukaliśmy takiego, które dorównywałoby parametrom tego z XVI wieku i było stosowane na Bałkanach. Kolejna warstwa tynków będzie już kładziona podczas niezwykle odpowiedzialnych artystycznych prac – pisania fresków. Fresk, jak wiemy, różni się tym od innych malowideł, że jest kładziony na mokrym tynku, by pigment mógł wsiąknąć w tynk grubą warstwą, trudną do złuszczenia, zdrapania, zatarcia, wypłowienia. By mógł trwać wiekami. Pisanie fresków bądź ich konserwacja jest ogromnym wyzwaniem dla każdego pokolenia – dlatego jest ich tak mało. Teraz my stanęliśmy przed wyzwaniem. Musimy pokazać światu, że nasze pokolenie także stać na dokonanie wielkich dzieł. Takim mogą być supraskie freski. Czekają nas niezwykle kosztowne prace. Na razie wszelkie prośby o finansową pomoc ze strony państwa na freski w Supraślu pozostawały bez echa. Tak wielkie przedsięwzięcia wymagają ogromnych nakładów finansowych, z którymi nie są w stanie sami poradzić sobie bracia. Dlatego zwracamy się o pomoc wiernych i wszystkich przyjaciół supraskiej obitieli, gdyż dzięki Waszej ofiarności możemy wznosić widzialne świątynie Boże, a tym samym budować w sobie niewidzialną świątynię Ducha Świętego.

 

Prosimy o dalsze dobrowolne wpłaty na konto:

Bank Spółdzielczy w Białymstoku Oddział w Supraślu

83-8060-0004-0680-0286-2000-0010

serwisy internetowe strony internetowe