a a a

Pod jarzmem unii

Na soborze brzeskim w 1596 roku archimandryta supraski Hilarion Masalski przeciwstawił się unii z Rzymem. Nie godził się też później na podporządkowanie monasteru jurysdykcji unickiego metropolity. Skazano go jednak na banicję, a następca zmuszony był podpisać katolickie wyznanie wiary.

Zmiany nie następowały gwałtownie. Długo zachowywano tradycję prawosławnego monastycyzmu. Charakter życia duchowego także ewoluował stopniowo.
O dominację nad monasterem ostro współzawodniczyli jego ktitorowie (opiekunowie), rodzina Chodkiewiczów, i uniccy metropolici. Ostate­cznie w 1635 roku nadano mu nową regułę — unickiego zakonu bazyliańskiego i oddano metropolicie kontrolę nad zgromadzeniem. Monaster niczym się już nie odróżniał od innych klasztorów bazyliańskich. Stracił też na znaczeniu jako ośrodek myśli religijnej.
Nie oznaczało to jednak zastoju we wszystkich dziedzinach.
W latach 1645-1652 wybudowano np. pałac archimandrytów (zwierzchników klasztoru nie wybierano już spośród braci, byli nimi biskupi, nawet metropolici), służący jako rezydencja. Cerkiew Zwiastowania wyposażono we wspaniały barokowy ikonostas, wyrzeźbiony przez gdańskich snycerzy. Kilkadziesiąt lat później założono drukarnię, a za dochody z niej wybudowano imponującą bramę wjazdową i nowe monasterskie budynki. Założono też rozległy ogród w stylu włoskim.
W wyniku trzeciego rozbioru Polski Supraśl znalazł się w Nowych Prusach Wschodnich. Rząd pruski, konfiskując w 1796 r. wszystkie klasztorne majątki, położył kres rozwojowi supraskiej ławry. Archimandryta Leon Jaworowski dzierżawił go wprawdzie jako majątek prywatny, ale zmuszono go, pod groźbą konfiskaty, do sprzedaży oficyny królewskiemu drukarzowi (nigdy nie otrzymał pieniędzy). Traktat w Tylży, na mocy którego obwód białostocki znalazł się w zaborze rosyjskim, początkowo niczego w sytuacji monasteru nie zmienił.
W 1839 r., po soborze zjednoczeniowym, likwidującym unię na ziemiach należących do Cesarstwa Rosyjskiego, monaster w Supraślu powrócił do prawosławia. Jego sytuacja gospodarcza była jednak zupełnie inna niż przed kilkudziesięciu laty. Dobra ziemskie skurczyły się do dwóch małych folwarków i ogrodu, budynki pilnie wymagały remontu.
Jeszcze w 1833 r. większą część monasterskich zabudowań, tę, w której przez dłuższy czas mieścił się szpital wojskowy, wraz z pałacem archimandrytów, wydzierżawił od państwa - będącego ich właścicielem — fabrykant Wilhelm Zachert. Właśnie wtedy, jako jedną z form represji po powstaniu listopadowym, rząd rosyjski wprowadził granicę celną miedzy Królestwem Polskim a pozostałymi swoimi ziemiami. Przemysłowcom, których rynki zbytu znajdowały się na wschodzie, bardziej opłacało się przenieść zakłady tuż poza granicę, np. do okręgu białostockiego.
Wilhelm Zachert w pomonasterskich budynkach założył manufakturę włókienniczą. Mnichom, mimo starań, nie udało się już ich odzyskać. W 1883 r., na mocy decyzji sądu, Zachert stał się właścicielem pałacu i południowego skrzydła.
Jego osiedlenie się tutaj zmieniło nie tylko życie monasteru. Ten moment można uważać za początek miasta Supraśl - dotąd przymonasterskiej osady, w której, w okresie największego rozkwitu, nie mieszkało więcej niż dwieście osób. Zachert i przybyli w ślad za nim fabrykanci potrzebowali wykwalifikowanej siły roboczej . Sprowadzili ją z zewnątrz . Już w latach czterdziestych XIX wieku Supraśl był z kilkunastoma zakładami włókienniczymi - największym ośrodkiem przemysłowym w okręgu i przewyższał pod tym względem Białystok aż do lat po powstaniu styczniowym. Wilhelm Zachert, nagrodzony później baronią Cesarstwa Rosyjskiego, osobiście „tworzył” miasto, wytyczał ulice, budował domy najemnym pracownikom, dawał pieniądze na gmachy użyteczności publicznej, także kościoły, katolicki i ewangelicki. Prawosławni stali się w nim mniejszością.
W pozostawionej mnichom części budynków i w cerkwi przez cały czas toczyło się jednak normalne życie monastyczne. Mnisi modlili się, pracowali, urządzili nawet małą drukarnię. Remontowali też świątynię, wymienili jej pokrycie dachowe (zmieniając przy okazji kształt baszt), odsłonili większość fresków.
serwisy internetowe strony internetowe